Dlaczego nie zobaczymy zloto za 2000
Witam po dluzszej przerwie. Zmotywowal mnie poniekad coraz ciekawszy obraz sytuacji na gieldach jak rowniez wpisy wszelkiej masci analitykow teoretykow i “znawcow gieldy z lewej strony wykresow”
Glownie ale chec dzielenia sie z innymi i chec pomocy tym, ktorzy chca sie w swiecie tradingu odnalesc.
Pozwole sobie na osobisty komentarz, dlaczego nie zobaczymy zloto za 2000.
1. Masaz medialny. Jeszcze kilka tygodni temu slychac bylo trabienie mediow, jakiez to zloto jest super inwestycja i nic juz tylko wzrosty przed nami. Nauczylem sie, ze w momencie, gdy taka fala “pewniakow przewinie sie przez media” czas najwyzszy pozbyc sie posiadanych aktywow, bowiem trend osiagnal szczytu. Dlaczego tak sie dzieje? Otoz wielcy gracze, ktorzy zakupili juz dlugi czas temu, trzymaja olbrzymie pozycje ktorych potrzebuja sie pozbyc. najlepszym na to sposobem jest “masa” ktora jest stosunkowo latwo manipulowana poprzez media.
2. Zakupy zlota przez przecietnego Kowalskiego. Jak napisalem, przecietna “masa” nie moze nigdy zarobic, przynajmniej nigdy jeszcze nic podobnego nezarejestrowalem
Przecietny przedstawiciel masy nie studiuje, nie wglebia sie i nie analyzuje. Lepiej ulegnie temu co tak slodko przedstawiaja w telewizji. Co wiecej, jezeli czytamy, ze juz przecietny Kowalski tez skupuje zloto to kto nam jeszcze na rynku pozostal ze by dalej podnosic cene? Pomysly typu automatow do sprzedazy zlotych monet sa juz wprazdzie surrealizmem, zwlaszcza w czasach boomu Biedronek i innych tanich sklepow.
Dla tych ktorzy jeszcze nie rozumieja…tak, mowa o psychologii tlumu.
Oczywiscie powtarzam, ze moge sie mylic, ale lata obserwacji i spekulacji zalozonej na rozeznaniu zachowan psychologii tlumu czegos ucza… Po pierwsze w tym roku juz sie nie doczekamy zadnych powrotow trendow na gieldzie zlota i o granicy 2000 mozemy spokojnie zapomiec.
1. Przez ostatnie tygodnie zloto reagowalo dokladnie odwrotnie niz sie spodziewano. Na negatywne wiadomosci reagowalo spadkiem. Prosze sobie przypomiec, jak bylo jeszcze miesiac temu, kiedy padal rating Wloch…. Na rynku zlota przewazaja sprzedajacy i to stosunkowo mocno. Takie zachowanie zawsze jest podobne przy poczatkach pekniecia banki inwestycyjnej.
2. Korelacja z indexami. Zloto mialo tendencje rosnac, kiedy gieldy spadaly, teraz to sie skonczylo i zloto nierzadko nasladuje indexy gieldowe.
3. Extremalne obroty. Zloto wlasnie odnioslo najwiekszy tygodniowy spadek w swej historii. Przy takich ruchach juz nawet wielcy gracze inwestuja bardzo ostroznie, bowiem sa swiadomi ryzyka inwestycyjnego.
4. Przecietna masa za chwile zacznie sie pozbywac swych zlotych monet wscieklych na to ze znow dali sie mediom nabrac. Nie musze pisac, ze oni wkrotce do zakupow zlota nie wroca, bo takiej ztraty sie nie zapomina…
5. W koncu pare slow o tym, na czym sie znam najlepiej, czyli analizie technicznej. na dziennym wykresie mamy za soba formacje Double TOP i zeby ja przeskoczyc, to by wymagalo czegos naprawde extremalnego. Aktualnie mamy za soba prawie 50% retracementu z tego roku, zblizamy sie juz do bardzo mocnej granicy 1500. Mysle, ze tu sie cena na dluzszy czas moze zatrzymac. Co bedzie dalej, jest wielka niewiadoma i bedzie zalezalo od ogolnego stanu swiatowej gospodarki. Moge sobie wyobrazic scenariusz obrotu i ponownego wzrostu ale rownie dobrze moge sie spodziewac spodku zlota az gdzies w okolice 1000.
Jezeli ktos mysli ze przesadzam, prosze popatrzyc na wykresy ropy nie tak dawno temu (pisano o 200 i pare miesiecy pozniej bylismy na 30).
Tyle na temat zlota.
Pozdrawiam.
Pplay
